Strona startowa Ulubione
muzyka.pl
Wyszukiwarka Zaawansowane
Logowanie Rejestracja
Login:
Hasło:
Piątek, 25/05/2012
Muzyka.pl
Gatunki muzyczne

Drukuj Powiadom znajomego
Wywiady
Muzyka.pl:»Strona główna»Wywiady»The Doors: "Ulica Krokodyli"
The Doors: "Ulica Krokodyli"
Czwartek, 22 lipca 2004 roku

Rozmowa z Rayem Manzarkiem, organistą The Doors.

 Nie uważa pan, że ruch hippisowski poniósł fiasko - liderzy ścięli włosy, zostali milionerami i politykami jak Billy Clinton?

Ray Manzarek: Naszą ostatnią nadzieją była Jackie Kennedy. Niestety, dała się uwieść magii pieniądza. Wielu z nas poszło jej tropem.

- A pan?

- Mam pieniądze, zarabialiśmy, będąc Doorsami. Ale artystów bym nie wpisywał na listę zdrajców hippisowskich ideałów. Jesteśmy wciąż poza establishmentem, outsiderami na salonach władzy. Politycy i biznesmeni potrzebują nas tylko podczas kampanii wyborczych.

- Kiedy możemy się spodziewać premierowej płyty?

- W 2005 r. Chcemy pracować nad piosenkami z amerykańskimi poetami, żeby kontynuować tradycję poezji Morrisona. Szukamy autorów wśród beatników, ale nie tylko. Jim Carroll napisze dla nas "Ulicę Krokodyli" inspirowaną prozą Brunona Schulza. Poprosiliśmy też o współpracę punkowego poetę Johna Doe.

- Jak wyglądało pana ostatnie spotkanie z Jimem Morrisonem?

- Byliśmy w studiu nagraniowym. Powiedział, że jedzie do Paryża. Nie było w tym nic dziwnego, wielu amerykańskich poetów, pisarzy szukało tam inspiracji. Hemingway, Fitzgerald, Miller. Jim chciał dołączyć do tego grona. Życzyłem mu dobrej zabawy. Nikt nie spodziewał się, jaki będzie finał tej wyprawy.

- Jak ocenia pan Iana Astbury'ego?

- W The Doors of the XXI Century jest znakomity. Bardzo przypomina Jima. Ma taką samą wojowniczo-szamańską naturę, tego samego rodzaju duchowość. Myślę, że tylko on może śpiewać teraz słowa Jima. I Morrison byłby szczęśliwy, słysząc Iana, bo był poetą, a poecie zależy na tym, by jego poezja była czytana, śpiewana. Tak się dzieje podczas każdego naszego koncertu.

- Proszę powiedzieć coś więcej o swoich polskich korzeniach.

- Urodziłem się w emigranckiej rodzinie w Chicago. Mój dziadek Manczarek pochodził z Warszawy. Wyjechał do Stanów, a jego brat do Brazylii. Moje nazwisko jest bardzo nietypowe. Sprawia wrażenie czeskiego. Ale zajrzę do książki telefonicznej, może znajdę jakiegoś krewniaka.

 
Rozmawiał Jacek Cieślak
Góra
Komentarze»(0)
Dodaj komentarz
WsteczGóra
Już 13 czerwca Trivium w Poznaniu
Już 13 czerwca Trivium w Poznaniu
Piątek, 25 maja 2012
 
Treści reklamowe

Dziś rusza dwudniowa konferencja New Directions
Dziś rusza dwudniowa konferencja New Directions
Piątek, 25 maja 2012
 
Solowa plyta Jacka Kuderskiego już w sklepach
Solowa plyta Jacka Kuderskiego już w sklepach
Piątek, 25 maja 2012
 
Koncert Doroty Miśkiewicz ze specjalnym udziałem Wojciecha Waglewskiego
Koncert Doroty Miśkiewicz ze specjalnym udziałem Wojciecha Waglewskiego
Piątek, 25 maja 2012
4 czerwca w Teatrze Studio
MetalFest startuje za tydzień
MetalFest startuje za tydzień
 
Ruszyła sprzedaż biletów na Rawa Blues Festival 2012
Ruszyła sprzedaż biletów na Rawa Blues Festival 2012
 
NINE INCH NAILS NIGHT edycja 3
NINE INCH NAILS NIGHT edycja 3
25 maja w Lesznie
Wrocławska scena alternatywna dla Kame
Wrocławska scena alternatywna dla Kame
koncert charytatywny Hetane, IdiotHead, KnoW,...
Justyna Steczkowska wystąpi 25 maja w Stodole
Justyna Steczkowska wystąpi 25 maja w Stodole
 
Koncert Elm Street w Gdyni
Koncert Elm Street w Gdyni
 
Mosh or Die II w czerwcu w Progresji
Mosh or Die II w czerwcu w Progresji
Wolf Spider, Rusted Brain, BrainWashed, HateEra, Perun

Co na forumNowe wizytówki
program tv      moda      modelki      piłka nożna      noclegi w górach
"