Skąd pomysł na muzykę filmową?
Muzyka filmowa to wspaniały gatunek, który łączy jednocześnie i pokolenia i ludzi słuchających różne gatunki muzyczne. Uważam, że muzyka filmowa niesie ze sobą wiele wartości a sam pomysł na Koncerty Muzyki Filmowej pojawił się już w 2005 roku, ale wtedy nie doszedł do skutku.
W takim razie, dlaczego dopiero dziś ten pomysł jest realizowany?
Ciekawe zbiegi okoliczności, oraz chęć zrealizowania pomysłów z przed lat. Na początku roku postanowiłem, że zrobię serię koncertów z muzyką filmową i prawie tego samego dnia podjąłem działania. Zastanawiałem się jak dobrać muzyków i do kogo skierować się z taką propozycją. Jeździłem na próby, spotykałem się z muzykami. Chciałem, żeby artyści, z którymi podejmę współpracę prezentowali wysoki poziom, żeby byli to ludzie, którzy chcieliby trochę poeksperymentować i zaaranżować utwory muzyczne z filmów w sposób oryginalny i wyjątkowy. W końcu trafiłem na Jana Dutkowskiego, który zapoznał mnie z kolejnymi muzykami m.in.: z Maxem Fedorovem, Maciejem Nerkowskim, Karolem Sypytkowskim i Wojtkiem Bronakowskim. Po spotkaniu w Filharmonii Białostockiej podjęliśmy współpracę. Następne tygodnie zostały poświęcone na próby, wybór repertuaru oraz poszukiwanie odpowiednich miejsc na organizację koncertów. I tak oto doszliśmy do punktu, w którym jesteśmy.
Czyli koncerty organizowane przez Pana będą w składzie pięcioosobowym?
Najbliższe koncerty zostaną zagrane w pięcioosobowym zespole, ale na przyszłość propozycji jest kilka. Najciekawsze to orkiestra 18 osobowa i duża orkiestra plus chór, ale to pewnie już od przyszłego roku, gdzieś na przełomie marca i kwietnia. Przede wszystkim chcemy dać jak największą ilość koncertów. Oczywiście ilość koncertów to jedno, ale ważna jest też ich różnorodność. W pewnym momencie doszło do mnie, że będziemy grali utwory wielu zagranicznych kompozytorów, ale przecież trzeba też skupić się na rodzimych twórcach. Dlatego powstała ciekawa inicjatywa, aby obok utworów kompozytorów zagranicznych prezentować utwory polskich wykonawców, a dodatkowo jeszcze twórców młodych, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę w tym gatunku. Kolejną ciekawostką była myśl, aby obok klasycznego wykonania utworów zrobić aranżacje z zespołami reggae, rockowymi, czy nawet z twórcami muzyki metalowej. Dlatego podczas najbliższego koncertu niespodzianką będzie wykonanie jednego utworu przez świetny zespół grający mocną muzykę, ale o tym na razie cicho sza.
Jakie utwory będzie można usłyszeć na koncercie?
Utworów będzie kilkanaście m.in. takie hity jak Hallelujah, Pretty woman, Can you feel the love tonight, czy Shape of my heart. Artyści szykują również niespodzianki muzyczne, o których sam nie wiem i jestem bardzo ciekawy ich pomysłów.
Wiemy, że aktualnie pracuje Pan nad seria koncertów muzyki filmowej, ale to nie jedyne projekty na przyszły rok, zgadza się?
Jeśli chodzi o muzykę to oprócz Koncertów Muzyki Filmowej przygotowuj koncerty, na których będzie można usłyszeć muzykę z musicali i piosenkę francuską. Ale oprócz tego przygotowuję coś, czego myślę, że jeszcze nikt nie robił, jeśli chodzi o muzykę, ale o tym mogę powiedzieć za kilka miesięcy. Jeśli chodzi o inne dziedziny działań to faktycznie, przygotowuję trzy małe festiwale filmowe oraz kilka wystaw m.in.: wystawę pod nazwą Składowe piękna, która odbędzie się w czerwcu. Aktualnie przygotowuję trasę po całej Polsce dla wystawy Foto Walki. To wystawa o sportach i sztukach walki, ale już niedługo kolejne projekty.
A jak zapowiadają się najbliższe koncerty muzyki filmowej?
Bardzo dobrze, ale końcowy efekt ocenią widzowie. Jeśli chodzi o frekwencję, to najprawdopodobniej Tygmont w Warszawie wypełni się po brzegi.
Dziękujemy za rozmowę
Koncerty Muzyki Filmowej odbędą się:
25 listopada - Białystok - Kino Pokój
godzina 19:00 , bilety 12zł ulgowy, 18zł normalny
27 listopada - Warszawa - Tygmont Jazz Club
godzina 18:00, bilety 15zł ulgowy, 20zł normalny