Zamykasz oczy, pulsuje w tobie strach Nieprzerywanie od tylu lat Gdy w środku nocy wybiegasz ze snu Gdy Wrogiem stał się rozum twój Już mija lęk Już mija lęk To tylko sen To tylko sen Cisza zapada, w oddali słychać głos Tak się zaczęła kolejna noc We własnej głowie więziony jesteś znów Przed oprawcami pokornie stój I znowu czekasz, myślami błądzisz wciąż Chciałbyś się znaleźć daleko stąd Na nic ucieczka, nie ukryjesz się Twoje demony dopadły cię