|
|
 |
|
Gregorian, Sala Kongresowa, 19.06.2008
Wtorek, 24 czerwca 2008 roku
Sala Kongresowa mieści 2880 osób. Właśnie tyle obejrzało w zeszły czwartek jedyny w Polsce koncert formacji Gregorian. Parę minut po ósmej na scenie pojawiło się trzech muzyków, którzy zajęli swoje miejsca na przygotowanych dla nich platformach. Po trzyminutowym intro, w liczbie dziesięciu mnichów, pojawiła się wyczekiwana gwiazda wieczoru. Przywitany gromkimi brawami chór męski rozpoczął swoje nieco ponad godzinne show od coveru Simona i Garfunkela. Następnie publiczność usłyszała witaj Warszawo!, po czym z głośników popłynęły kolejne hity: When a Man Loves a Woman (gdzie pojawiła się gościnnie piękna pani grająca na flecie poprzecznym), Wish you were here czy One of us. Gregorianie nie ograniczyli się jednak do klasyki. Na warsztat wzięli również całkiem świeże utwory, jak np. My immortal (Evanescence) czy Fix you (Coldplay). Dokładnie po siedmiu utworach, tj. w połowie koncertu nastąpiła 10-minutowa przerwa, po czym publiczność znów mogła posłuchać i pooglądać panów w niebieskich pelerynach, wspomaganych od czasu do czasu przez piękną panią o słodkim głosie. Co ciekawe, w tej części doszło do całkiem niezłej solówki gitarowej w wykonaniu zatrudnionego na tę okazję niemieckiego muzyka sesyjnego. Zdecydowanie udało mu się porwać publiczność, która potwierdziła to długimi oklaskami. Tyle, jeśli chodzi o fakty. Osobiście muszę przyznać, że nie wzrusza mnie za specjalnie grupa mężczyzn z rękoma niezmiennie założonymi na swych łokciach, o grobowych minach i wbitych w ziemię spojrzeniach. Tym bardziej, jeśli jedynym ich pomysłem na zajęcie oczu publiczności jest chodzenie w obrębie wyznaczonego kawałka sceny w ściśle określone sposoby, np. w kółko, w ósemkę, na przemian, czy po skosie. Pomijając już tak fundamentalną sprawę, jak sama muzyka bo cóż to za frajda słuchać przeróbek? Może na początku to jest ciekawe, ale jeśli ktoś wydaje szóstą już płytę w myśl tej samej koncepcji, to należałoby się poważnie zastanowić. Co innego, jeśli menadżer Gregorian zorganizowałby ten koncert np. na jakimś zamku. Przy odpowiednim oświetleniu, nagłośnieniu i zainscenizowaniu występu to naprawdę miałoby szanse być ciekawym przedstawieniem nawet dla kogoś, kto na co dzień takiej muzyki nie słucha. Tymczasem na pustej scenie Sali Kongresowej, przy jednym zaledwie utworze wzbogaconej o imitację płomieni, chór nie miał za bardzo pomysłu na to, co ze sobą zrobić. Szkoda.

Marta Szymanek
|
|
|
 |
|
|
 |
 |
 |
Mikromusic i panny z dobrych domów
Poniedziałek, 13 lutego 2012
|
|
| Treści reklamowe |
|
|
 |
 |
 |
ASTRAL DOORS, RIOTGOD & co. - za miesiąc w Warszawie!
Poniedziałek, 13 lutego 2012
|
|
|
 |
 |
 |
Już w tym tygodniu dwa koncerty The Pigeon Detectives! Double Trouble zagrają na afterparty w Hydrozagadce!
Poniedziałek, 13 lutego 2012
|
|
 |
 |
 |
Premiera nowej płyty Mesajah
Poniedziałek, 13 lutego 2012
|
|
 |
 |
 |
 |
 |
ASTRAL DOORS, RIOTGOD & co. - za miesiąc w Warszawie!
|
|
 |
 |
 |
Granie Na Żywo - Piotr Rogucki w Warszawie i Öszibarack w Krakowie
|
|
 |
 |
 |
Ossa zaprasza na koncerty w lutym
|
|
 |
 |
 |
Cropp Baby-G Dance Battle For Poland 2012
Już 18.02 w Warszawie!
|
|
 |
 |
 |
Cropp Baby-G Dance Battle For Poland 2012
Już 17.02 w Gdańsku!
|
|
 |
 |
 |
Pepsi Rocks w lutym w Hard Rock Cafe
Farben Lehre, Marika, Enej, Vavamuffin
|
|
 |
 |
 |
Premiera: Will Young 'Echoes' 30 stycznia 2012.
|
|
 |
 |
 |
Wolf Spider i White Dwarf dołączają do gości Festivalu Rock In Szczecin 2012
|
|
 |
 |
 |
Antyradio Cover Live Stage oraz 4 szmery
w lutym w Klubie Herezja
|
|
 |
|
|
|
|
|
|
|
|