|
|
 |
|
Hair w Sali Kongresowej - Miłość, wolność i złe garnitury
Piątek, 17 lutego 2012 roku
Dziewiątego lutego w Sali Kongresowej w Warszawie odbyła się premiera musicalu Hair w reżyserii Konrada Imieli. W polskiej adaptacji (Cezary Studniak) ulice Nowego Yorku zamienione zostały na loft, w którym zbierają się malarze, tancerze, narkomani. W tej scenerii (bardzo efektowna scenografia zaprojektowana przez Michała Hrisulidisa) rozgrywa się historia młodych hipisów - Claudea Bukowskiego, Georgea Burgera i Sheili.
W oryginale z lat 60 XX w. Hair to opowieść o młodzieńczej walce o pozostanie sobą, wolności słowa i przekonań, negacji zastanych wzorców kulturowych, miłości i przyjaźni. Młody Claude Bukowski stacza wewnętrzną walkę pomiędzy naciskami konserwatywnych rodziców, którzy chcą aby młody chłopak wstąpił do armii i walczył za kraj w Wietnamie, a wpływem przyjaciół, którzy wyznają hipisowską ideę wolności i miłości. To opowieść o tym, że często, być może zbyt łatwo, odpuszczamy sobie realizację swoich młodzieńczych planów i dorastamy wybierając łatwiejsze, społecznie akceptowane szlaki życia i kariery. Premierze Hair w latach 60 towarzyszyła atmosfera skandalu obyczajowego (obecność kontrowersyjnych scen jak palenie flagi, dewiacje, nagość). Musical ten często jest określany jako obraz i manifest hipisowskiej kontrkultury. Wiele utworów po dziś dzień (po ponad 40 latach) jest rozpoznawana i wykorzystywana np. w remixach (np. Let the sunshine). Musical doczekał się wielu wznowień i adaptacji (w tym słynnej filmowej adaptacji MIlosa Formana).
W Sali Kongresowej zobaczyć mogliśmy musical w adaptacji Cezarego Studniaka. Główni bohaterowie to nadal hipisi, dylematy mają jednak bardziej współczesne. Problem wojny wietnamskiej został zamieniony na problem zniewolenia człowieka poprzez anonimową pracę w korporacji. Zamiast amerykańskich żołnierzy widzimy na scenie ubranych w uniformy korporacyjnych pracowników, a spektakl kończy się symboliczną śmiercią osoby głównego bohatera poprzez włożenie garnituru. Czy taka zamiana była korzystna? Mnie osobiście średnio przekonała, ale po reakcji publiczności mogę stwierdzić, że spektakl raczej się podobał. Podobnie za pretensjonalne mogę uznać przejście się po scenie jednego z aktorów w masce Guya Fawkesa
To co jednak zrobiło na mnie wrażenie to aranżacje utworów z musicalu. Po pierwsze świetne tłumaczenia utworów na język polski zasługa Agnieszki i Konrada Imielów, po drugie choreografia (Małgorzata Fijałkowska-Studniak, Jacek Gębura) zwłaszcza w drugim akcie, podczas sceny halucynacji Claudea, oraz oczywiście wykonanie. Ogólne wrażenie, jakie zrobił na mnie musical było pozytywne. Chociaż ideologicznie nie zgadzam się z przekazem, to jednak miło było sobie przypomnieć i posłuchać utworów, które chyba nigdy się nie zestarzeją.
Kamila Nowak
|
|
|
 |
|
|
 |
 |
 |
Już 13 czerwca Trivium w Poznaniu
Piątek, 25 maja 2012
|
|
| Treści reklamowe |
|
|
 |
 |
 |
Dziś rusza dwudniowa konferencja New Directions
Piątek, 25 maja 2012
|
|
|
 |
 |
 |
Solowa plyta Jacka Kuderskiego już w sklepach
Piątek, 25 maja 2012
|
|
 |
 |
 |
Koncert Doroty Miśkiewicz ze specjalnym udziałem Wojciecha Waglewskiego
Piątek, 25 maja 2012
4 czerwca w Teatrze Studio
|
|
 |
 |
 |
 |
 |
MetalFest startuje za tydzień
|
|
 |
 |
 |
Ruszyła sprzedaż biletów na Rawa Blues Festival 2012
|
|
 |
 |
 |
NINE INCH NAILS NIGHT edycja 3
25 maja w Lesznie
|
|
 |
 |
 |
Wrocławska scena alternatywna dla Kame
koncert charytatywny Hetane, IdiotHead, KnoW,...
|
|
 |
 |
 |
Justyna Steczkowska wystąpi 25 maja w Stodole
|
|
 |
 |
 |
Koncert Elm Street w Gdyni
|
|
 |
 |
 |
Mosh or Die II w czerwcu w Progresji
Wolf Spider, Rusted Brain, BrainWashed, HateEra, Perun
|
|
 |
|
|
|
|
|
|
|
|