|
|
 |
|
Nieskończone pokłady energii od Indios Bravos
Środa, 23 listopada 2011 roku
Sami założyciele nie wiedzą jakie zdarzenie można uznać za właściwy początek kapeli. Gutek i Banach przyjmują jednak, że Indios Bravos zrodziło się wraz z powstaniem piosenki Drogi nagranej w 97, a wydanej w roku 99 na płycie Part One. Od tego czasu zespół nagrał pięć płyt (Mental Rvolution, Mental Revolution extended version, Peace! i Indios Bravos), nie licząc koncertowej On Stage. I może nie jest to imponująca liczba, zwłaszcza, że grupa ma swoje lata, jednak każda z tych płyt jest arcydziełem. Ale nie sam materiał jest tak naprawdę najmocniejszym punktem Indiosów. Są nim za to bardzo żywiołowe koncerty, na których Gutek tworzy więź z publicznością przekazując jej nieskończone pokłady energii.
Nie można się więc dziwić, że we wtorkowy wieczór warszawski klub Hard Rock Cafe pękał w szwach. Fani zgromadzili się licznie, a pół godziny przed planowanym rozpoczęciem koncertu zaczęło być naprawdę tłoczno. Dało się wyczuć tę niepowtarzalną atmosferę towarzyszącą oczekiwaniu na ukochany zespół. Opóźnienie mieszczące się w granicach normy zrekompensował wyśmienity występ grupy.
Koncert rozpoczął się piosenką A kiedy dnia pewnego, pochodzącą z płyty Indios Bravos. Następnie muzycy zagrali wstęp do Małpy na co publiczność zareagowała niezykle żywiołowo i zaśpiewała utwór z Gutkiem. Nie była to oczywiście jedyna piosenka zaśpiewana przez cały klub. Fani, jak jeden mąż wtórowali wokaliście między innymi podczas Czas spełnienia, Jego piosenkę o miłości, Drogi, Wyjątkowo ważną czy Wolną wolę. Jednak najbardziej postarali się podczas utworu Czego tu jeszcze. Stanowi on stały punkt każdego koncertu Indiosów i grany jest zawsze pod koniec występu, kiedy Gutek wprowadzi publiczność w trans swoim wspaniałym głosem. Mimo iż piosenka ta jest bardzo wolna, spokojna i nie posiada zbyt rozbudowanego tekstu, to na koncercie stanowi punkt kulminacyjny emocji przekazywanych przez Gutka od początku występu.
Oprócz tego Indiosi zagrali jeszcze takie przeboje jak Zabiorę Cię, Mental Revolution, Pom pom Nie rytmiczny me how czy Wu-Wei/1865. Podczas wykonywania jednego z utworów, gitarzysta i założyciel zespołu, Piotr Banach, odłożył gitarę, stanął za perkusją i wraz z pekusistą dał popis swoich umiejętności gry na bębnach. Wyczyny tych dwóch muzyków jeszcze bardziej pobudziły i tak już rozszalałą publiczność, która wpadła w trans tańczyła i skakała.
 Jak to zwykle bywa w przypadku Indios Brazos koncert był niezwykle udany. Publiczność rozbujana, rozśpiewana i przede wszystkim szczęśliwa. Czego więcej można chcieć? Indios Bravos to jeden z tych zespołów, u którego trudno jest znaleźć gorszy występ. Każdy koncert utrzymują na tym samym wysokim poziomie. Potrafią też w jedyny w swoim rodzaju sposób nawiązać kontakt z fanami i utrzymać tę więź od początku do końca występu. Jest to kapela, którą śmiało możemy się chwalić na całym świecie. Jeśli jest ktoś, kto nigdy nie miał okazji pójść na ich koncert, powinien się wybrać koniecznie. Niezapomniane przeżycie gwarantowane!
Michalina Cieszkowska
|
|
|
 |
|
|
 |
 |
 |
Już 13 czerwca Trivium w Poznaniu
Piątek, 25 maja 2012
|
|
| Treści reklamowe |
|
|
 |
 |
 |
Dziś rusza dwudniowa konferencja New Directions
Piątek, 25 maja 2012
|
|
|
 |
 |
 |
Solowa plyta Jacka Kuderskiego już w sklepach
Piątek, 25 maja 2012
|
|
 |
 |
 |
Koncert Doroty Miśkiewicz ze specjalnym udziałem Wojciecha Waglewskiego
Piątek, 25 maja 2012
4 czerwca w Teatrze Studio
|
|
 |
 |
 |
 |
 |
MetalFest startuje za tydzień
|
|
 |
 |
 |
Ruszyła sprzedaż biletów na Rawa Blues Festival 2012
|
|
 |
 |
 |
NINE INCH NAILS NIGHT edycja 3
25 maja w Lesznie
|
|
 |
 |
 |
Wrocławska scena alternatywna dla Kame
koncert charytatywny Hetane, IdiotHead, KnoW,...
|
|
 |
 |
 |
Justyna Steczkowska wystąpi 25 maja w Stodole
|
|
 |
 |
 |
Koncert Elm Street w Gdyni
|
|
 |
 |
 |
Mosh or Die II w czerwcu w Progresji
Wolf Spider, Rusted Brain, BrainWashed, HateEra, Perun
|
|
 |
|
|
|
|
|
|
|
|