"Symfonia Wrześniowa" Kilara w hołdzie ofiarom z 11. września 2001 roku
Wczoraj minęło 10 lat od najkrwawszych zamachów terrorystycznych w historii Ameryki. Aby oddać cześć ofiarom poległym w zamachu na wieże World Trade Center, w Filharmonii Narodowej w Warszawie odbył się uroczysty koncert w wykonaniu Polskiej Orkiestry Sinfonia Iuventus pod dyrekcją Tadeusza Wojciechowskiego. Minionego wieczoru zgromadzeni goście mogli usłyszeć dzieło jednego z najbardziej znanych polskich kompozytorów Wojciecha Kilara September Symphony. Kompozycja została napisana pod wrażeniem nowojorskiej tragedii z 11. września 2001 roku. Koncert otworzył zaś słynny utwór Adagio for strings amerykańskiego kompozytora Samuela Barbera.
Adagio na smyczki to najsłynniejsze dzieło Barbera skomponowane w 1938 roku. Utwór, przeznaczony na kwintet smyczkowy, zyskał popularność głównie dzięki prostemu językowi muzycznemu - liryczna i smutna melodia płynie na tle rozwijających się głosów towarzyszących i w kontrastowych natężeniach dźwięku od bardzo cichego, przez pauzy muzyczne do najgłośniejszego. Z racji żałobnego charakteru utwór szybko stał się sztandarowym dziełem wykonywanym na państwowych uroczystościach kommemoracyjnych w USA. Dziś Adagio jest przebojem koncertowym, doczekało się licznych nagrań przez najwybitniejsze orkiestry świata pod słynnymi batutami. W 2004 roku zostało zremisowane przez holenderskiego DJ-a Tiesto.
Najbardziej wyczekiwanym punktem wieczoru była Symfonia Wrześniowa Wojciecha Kilara. Kompozytor rozpoczął pisane symfonii w 2001 roku, ale ukończył ją dopiero w 2003 i w tym samym roku w Filharmonii Narodowej w Warszawie, pod dyrekcją Antoniego Wita, odbyła się jej prapremiera. Jak wszystkie działa Kilara, także ta symfonia jest jasna, prosta i czytelna oraz perfekcyjnie zaaranżowana w czasie. To dzieło o smutnym nastroju. Tradycyjnie składa się z czterech części. Część I Largo, najdłuższa ze wszystkich części, utrzymana w wolnym tempie i poważnym nastroju, jest jakby wstępem, który ma za zadanie wprowadzić słuchacza w nastrój dzieła. Część II Allegro to motoryczny, szybki utwór na smyczki zwiastujący niebezpieczeństwo i chaos. Część III Largo jest utrzymana w bardzo żałobnym nastroju. Natomiast część IV Moderato kończą liryczne smyczki, które opłakują poległych, ale i zwiastują nadzieję, którą naprawdę słychać.
W czterech częściach Symfonii obecne są elementy typowe dla aktualnej twórczości Kilara: wolno rozwijana dramaturgia, w której statyczne akordy smyczków, zabarwiane dźwiękiem fortepianu oraz ostinatowe powtórzenia, urokliwa harmonika i piękna kolorystyka brzmień tworzą kontemplacyjny nastrój. Obecna w tym dziele posępna atmosfera i echa muzyki amerykańskiej w tym nawiązania do hymnów i pieśni, z utworem America the Beautiful Samuela Warda na czele, tworzy muzykę wyrazistą i bardzo czytelną dla słuchaczy.
Wojciech Kilar to wielki kompozytor i muzyk. Jego dorobek zawiera wiele wybitnych koncertów, utworów kameralnych, mszy i dzieł symfonicznych takich jak: Orawa, Krzesany czy Bogurodzica. Ważną częścią jego kompozycji jest muzyka filmowa, którą nieprzerwanie pisze od 1958 roku. Posiada na swoim koncie muzykę do ponad 130 filmów m. in. do: Rejsu, Pana Wołodyjowskiego, Lalki, Pana Tadeusza, Zemsty oraz Pianisty. Współpracuje ze znakomitymi reżyserami jak Krzysztof Zanussi, Andrzej Wajda czy też Roman Polański. Ponadto jest laureatem licznych nagród m. in. Złote Berło, Złota Kaczka, Super Wiktor, Feniks. Jego credo kompozytorskie, to nie sztuka dla sztuki, ale tworzenie takiej muzyki, jaką sam chciałby usłyszeć.
Na koncercie In memoriam nie zabrakło również ważnych gości. Wieczór uświetnił swoją obecnością Prezydent RP Bronisław Komorowski z małżonką, autor September Symphony Wojciech Kilar oraz Ambasador USA w Polsce Pan Lee Feinstein, który sprawował honorowy patronat nad uroczystością. Koncert ku pamięci ofiar zamachu na WTC był niezwykłą okazją do refleksji nad więzami łączącymi Polskę i Stany Zjednoczone.