
Jest dojrzalsza muzycznie, gra mieszankê bluesa i soul ze ¶wietnym dodatkiem naprawdê porz±dnego funk'u. Nowa p³yta (nowej!) Alicji Janosz powinna zaskoczyæ wszystkich.
Artystka zagra³a w pi±tek 21 listopada koncert, na którym po raz pierwszy pojawi³y siê piosenki z ci±gle powstaj±cego, drugiego kr±¿ka w jej karierze. Wspierana przez zespó³ HooDoo zachwyci³a publiczno¶æ w szczelnie wype³nionej piwnicy Jazz Clubu we Wroc³awiu.
Debiutancka p³yta Panny Alicji ukaza³a siê ju¿ ponad sze¶æ lat temu, po zwyciêstwie w pierwszej edycji polskiego ,,Idola". Od tego czasu jej popularno¶æ stopniowo spada³a. W 2005 roku, miêdzy innymi za namow± swojego przyjaciela Piotra Banacha, zdecydowa³a siê na 3-letni± przerwê w wystêpach.
Wykorzysta³a ten czas bardzo dobrze. Rozwija³a siê, dok³adnie poznaj±c twórczo¶æ takich artystów jak Janis Joplin, Billy Holiday, Bob Marley, Herbie Hancock, John Mayer, The Doors, Beatlesi, Pink Floyd, Brothers Band, The Derek Trucks Band. Jak sama mówi w nagranym po koncercie wywiadzie dla UniRadia Wroc³aw: ,,Wcze¶niej kocha³am tylko ¶piewaæ - w tamtym okresie pokocha³am muzykê. Nauczy³am siê dotykaæ swoich d¼wiêków".
To wszystko widaæ w jej wystêpie. Ci±gle u¶miechniêta, nadal niesamowicie pozytywna i szczera, wreszcie prawdziwie szczê¶liwa z powodu tego co tworzy. W nowym repertuarze wokalistki nie brakuje spokojnych, koj±cych zmys³y kompozycji, nieco przypominaj±cych niektóre utwory Ayo, ale ze znacznie cieplejsz± i przyjemniejsz± dla uszu barw± g³osu Ali. Drug± (wiêksz±?) czê¶æ stanowi± bardzo ¿ywe, ogniste utwory, miejscami z mocnym funkowym brzmieniem jak np. ,,Fire".
Ostatni utwór to w³a¶ciwie dzie³o zespo³u HooDoo, z którym Alicja wspó³pracuje. Efekty, przynajmniej w tym momencie, s± bardzo dobre. ¦wietnie sprawdza siê funkowy Tomasz Nitribitt, który czasami jest te¿ pierwszym wokalem. ,,Ca³y zespó³ to naprawdê ¶wietni muzycy, z którymi wspaniale siê rozumiem"- zapewnia Ala.
Perkusist± HooDoo jest Bartosz Niebielecki, narzeczony artystki. To t³umaczy sk±d w nowych piosenkach Janosz tyle rado¶ci i mi³o¶ci. Bardzo ciep³a atmosfera panuje zreszt± miêdzy wszystkimi osobami na scenie, co od razu zauwa¿± odbiorcy.
W nowych utworach Ala mo¿e i w pe³ni wykorzystuje swoje mo¿liwo¶ci g³osowe. Wiêkszo¶æ z zagranych na wspomnianym koncercie piosenek wykonywa³a w jêzyku angielskim. Nowo¶ci± jest te¿ to, ¿e grywa na gitarze akustycznej. Bez w±tpienia na powstaj±cej obecnie p³ycie niespodzianek znajdzie siê jeszcze wiêcej.
Ca³o¶æ powinna mocno zdziwiæ s³uchaczy. Spotkanie z now± twórczo¶ci± Alicji Janosz-i-HooDoo-Band na pewno zmieni to, jak dotychczas postrzegano tê wokalistkê. Przez 6 lat wiele siê zmieni³o. To zupe³nie inny typ muzyki. Kierowany do innego odbiorcy? Mo¿liwe. Ala przesz³a drogê ,,spod strzech" do piwnic muzycznych w niewielkich klubach. Oby tylko siê nie rozmy¶li³a. Tak jest o wiele lepiej.