|
|
|
|
|
 |
|
Maciek Kurowicki i Hurt: 'Wakacje i prezenty'
Poniedziałek, 14 grudnia 2009 roku / 22:47
Wytwórnia: My Music
W listopadzie ukazała się kolejna płyta Maćka Kurowickiego i zespołu Hurt zatytułowana Wakacje i prezenty. Tytuł w pełni oddaje klimat płyty, której pozytywna energia na pewno ożywi jesienne i szare wieczory. Album zawiera dwanaście utworów (plus jeden ukryty) w większości opartych na już istniejących w dyskografii zespołu. Nowych wcieleń doczekały się głównie utwory z płyt Dokładny czas (m. in. Nowe numery, Jesteś mały), Musisz to kupić (np. Biegiem na skos) oraz Serki dietetyczne (Czesław Śpiewa serki dietetyczne). Ponadto album zasilili gościnnie tacy wykonawcy jak Kuba Kawalec (happysad), Czesław Śpiewa, Sidney Polak czy Agrest. Trzeba przyznać, że wybór poszczególnych piosenek dla wybranych artystów był strzałem w dziesiątkę. Czesław Śpiewa serki dietetyczne to po prostu mistrzostwo świata, wokalista doskonale sprawdził się w tej piosence. Słuchając utworów Hurtu w wykonaniu innych artystów ma się wrażenie, że zostały napisane specjalnie dla nich. Idealnie wpasowali się w wykonywane utwory, w pełni oddając charakter zarówno piosenki jak i swojej własnej twórczości. Na albumie znalazło się również dwa i pół covera. Pierwszy utrzymany w klimacie muzyki lat '80, zawierający sporą dawkę elektroniki Lipstick on the glass pochodzi z repertuaru grupy Maanam. Drugi to piosenka o najbardziej abstrakcyjnym tekście na całej płycie - Gumka babalumka kapeli T. Love. A ta połówka to Nie tylko na pewno, w której Hurt zapożyczył melodię (i tylko melodię) z rockowego kawałka brytyjskiego zespołu Blur - Song 2. Obok dobrze znanych, odświeżonych utworów Hurtu pojawił się również jeden premierowy kawałek - Statek kosmiczny miłość. Płyta jest dość różnorodna muzycznie. W utworze Mechaniczne schody jadą w górę słychać wyraźne inspiracje muzyką Manu Chao. Dość mroczny kawałek o niewinnym tytule Całkowita likwidacja systemu jedyną drogą do miłości, w którym słychać nawet jodłowanie, nawiązuje do twórczości Atari Teenage Riot. Poza tym jest trochę reggaeowego bujania (Na skos) czy energetycznego rapowania (Jesteś mały). Chociaż na płycie tak naprawdę znajduje się tylko jeden w 100% nowy utwór, nie należy jej traktować jak odgrzanego kotleta. Zebrane utwory tylko bazują na wcześniej wydanych kompozycjach, w większości posiadają zupełnie inny tekst, aranżację a nawet melodię. Płyta ponadto przyciąga szatą graficzną, jest to coś co wyróżnia ją wśród innych na sklepowej półce. Joanna Gniady (autorka grafiki) każdą piosenkę z osobna, opatrzyła równie wyjątkowym kolażem. Całe opakowanie, książeczka, którą wkłada się do tekturowej koperty sprawia, że warto posiadać oryginalne wydanie krążka.

Małgorzata Warwas
|
|
|
 |
|
|
 |
 |
 |
Naturalne techno, czyli...
Czwartek, 2 września 2010 / 12:06
nowy album KT Tunstall
|
|
| Treści reklamowe |
|
|
 |
 |
 |
James Plotkin & Mick Harris
Czwartek, 2 września 2010 / 12:02
na Avant Art Festival.
|
|
|
 |
 |
 |
Janek Samołyk
Czwartek, 2 września 2010 / 09:45
debiutancka płyta wrocławskiego artysty.
|
|
 |
 |
 |
Coma "Symfonicznie"
Czwartek, 2 września 2010 / 09:40
za miesiąc na sklepowych pułkach
|
|
 |
 |
 |
 |
 |
Various Artists
Its Salsa
My Music
|
|
 |
 |
 |
Serj Tankian
Elect The Dead Symphony
|
|
 |
 |
 |
Stan Miłościa i Zaufania
Sygnały
Mystic
|
|
 |
 |
 |
Opeth
Blackwater Park
Sony Music
|
|
 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|