|
|
|
|
|
 |
|
Paolo Nutini: 'Sunny Side Up'
Niedziela, 4 października 2009 roku / 20:01
Wytwórnia: Warner Music Poland
Kolorowa okładka oraz słoneczny tytuł może sugerować, że nowa płyta Paolo Nutiniego utrzymana jest w klimacie muzyki wywodzącej się z Jamajki. Nic bardziej mylnego. Chociaż pierwszy utwór "10/10" silnie nawiązuje do SKA i Reggae, to reszta utworów ma niewiele wspólnego z jamajskimi rytmami. Wydany w 2006 roku debiutancki album Szkota był utrzymany w zdecydowanie rockowo-bluesowej stylistyce, natomiast "Sunny Side Up" trudno jednoznacznie zaszufladkować. Krążek jest niczym bombonierka - nigdy nie wiadomo na co się trafi. Zgromadzone utwory czerpią z tak wielu gatunków muzycznych, że nie sposób ich wszystkich wymienić. Na albumie nie brak reggae (wyżej wspomniany "10/10"), gospel ("High Hopes"), country ("Simple Things) czy rockabilly ("Pencil Full of Lead"). Utwór "No Other Way" zbliżony jest klimatem do "Unchained Melody" The Righteous Brothers (piosenka znana z filmu "Uwierz w ducha", ze sceny po której zapewne liczba fanów garncarstwa drastycznie wzrosła...). Ponadto charakterystyczna chrypa z jaką Nutini wykonuje "No Other Way" przywodzi na myśl Roda Stewarda, który ostatnio pała się wykonywaniem amerykańskich standardów muzycznych. Ale na tym skojarzenia się nie kończą. Jeden z utworów - "Growing Up Beside You" przypomina (dla odmiany bardziej współczesny) Kings of Leon. Ale może to nie przypadek, skoro producentem płyty jest Ethan Jones, który współpracował wcześniej również z Amerykanami. Po przesłuchaniu płyty ciężko sobie wyobrazić, że została nagrana przez zaledwie 22-latka. Z jednej strony to komplement, z drugiej ... niekoniecznie. Paolo wykazał się na płycie nezwykłą dojrzałością artystyczną, niczym najbardziej wprawny cyrkowiec żongluje swoim głosem, roztaczając przed słuchaczem paletę jego barw. Niestety momentami ta sama dojrzałość nurzy i przytłacza, sprawia, że utwory pozbawione są młodzieńczej energii i świeżości. Jestem w podobnym wieku co wokalista a jednak nie odnajduję się kompletnie w zaproponowanej przez niego stylistyce. Słuchając "Sunny Side Up" mam wrażenie, że czas się zatrzymał. Zebrane utwory nie tyle co są mocno inspirowane muzyką sprzed kilkudziesięciu lat, co jakby były wyrwane zupełnie nie z tej epoki. Klasyka w dobrym, przyjemnym dla ucha wykonaniu, ale dla pokolenia o co najmniej jedno oczko wyżej niż wokalista...

Małgorzata Warwas
|
|
|
 |
|
|
 |
 |
 |
Naturalne techno, czyli...
Czwartek, 2 września 2010 / 12:06
nowy album KT Tunstall
|
|
| Treści reklamowe |
|
|
 |
 |
 |
James Plotkin & Mick Harris
Czwartek, 2 września 2010 / 12:02
na Avant Art Festival.
|
|
|
 |
 |
 |
Janek Samołyk
Czwartek, 2 września 2010 / 09:45
debiutancka płyta wrocławskiego artysty.
|
|
 |
 |
 |
Coma "Symfonicznie"
Czwartek, 2 września 2010 / 09:40
za miesiąc na sklepowych pułkach
|
|
 |
 |
 |
 |
 |
Various Artists
Its Salsa
My Music
|
|
 |
 |
 |
Serj Tankian
Elect The Dead Symphony
|
|
 |
 |
 |
Stan Miłościa i Zaufania
Sygnały
Mystic
|
|
 |
 |
 |
Opeth
Blackwater Park
Sony Music
|
|
 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|