|
|
 |
|
30 Seconds To Mars: 'A Beautiful Lie'
Środa, 21 lutego 2007 roku
Wytwórnia: EMI Music Poland
Świat to jest niesprawiedliwy. Niektórzy nie mają żadnych talentów artystycznych (na  przykład niżej podpisana), a innych Bóg tak szczodrze obdarza. Taki Jared Leto nie dość, że niezły z niego aktor i przystojny jest całkiem, to jeszcze na dodatek umie grać na gitarze, śpiewać i pisać teksty. Te ostatnie zdolności pan Leto ujawnił niedawno, bo 4 lata temu, kiedy wraz z bratem Shannonem założył zespół 30 Seconds To Mars. Leto w przeciwieństwie do swoich kolegów po fachu, którzy próbowali sił jako rockmani (Keanu Reeves, Russel Crowe) nie został zakwalifikowany jako znudzony aktor, który z braku propozycji filmowych złapał za mikrofon i udaje, że umie śpiewać. Pierwsza płyta przeszła może bez echa, ale za to druga, A Beautiful Lie stała się sporym sukcesem półtora milion sprzedanych sztuk, nagroda VMA od widzów MTV2, ponad roczne utrzymywanie się singla The Kill na rockowej liście Billboardu. Po kilkunastu miesiącach od premiery (nadążamy za Zachodem nie ma co...), A Beautiful Lie ukazuje się wreszcie w naszym kraju. Dzięki temu możemy dowiedzieć się czemu akurat Leto udało się z gracją przejść z przemysłu filmowego do muzycznego. Odpowiedź jest oczywista: nagrał po prostu świetną płytę.
Album jest przede wszystkim bardzo klimatyczny, od początku do końca ma swój niepowtarzalny styl. Przestrzenne dźwięki, troszkę elektroniki niepostrzeżenie wplatanej, smyczki czy pianino tu i ówdzie, spokojny śpiew czasem przerywany screamowym darciem, ale z umiarem i wyczuciem dawkowanym przez Jareda. Chwytliwe, ale nie nachalne melodie. Ze współczesnych kapel najbardziej to chyba przypomina dokonania AFI , zwłaszcza ich ostatnie dzieło Decemberunderground, ale jest pozbawiony charakterystycznych dla tamtej grupy chórków. To nie jest płyta do jakiś szczególnych szaleństw na parkiecie czy pod sceną. Raczej do refleksji, odsłuchania w domowym zaciszu. Chociaż zawiera oczywiście porywajcie rockowe hity jak wspomniany już The Kill który z początku rozwija się cichutko, aby przyatakować w refrenie mocniejszym graniem połączonym z kapitalną melodią . Podobnie otwierający album Attack, The Fantasy z punkowym refrenem i charakterystycznym riffem, czy Savior. Dużą i ważną część stanowią jednak piosenki takie jak Was It a Dream? (której dostajemy jeszcze na koniec cudną wersję akustyczną), From Yesterday (niby Jared drze gardło, ale to nie czyni tej piosenki ani odrobinę optymistyczną) czy Hunter (zupełna psychodelia w stylu The Cure czy nawet Bjork).
Czy jest spokojnie czy nie, zawsze pozostaje ciekawie bardzo dużo dzieje się w tle, co nadaje utworom głębie. To nie pop-punkowe, proste granie ubarwione cieniem do powiek wokalisty. To przemyślany, spójny, wciągający, tajemniczy i ponury album. Warto skorzystać z zaproszenia panów i wybrać się z nimi na Marsa. Co prawda w 30 sekund raczej tam nie dotrzemy, ale tą drobna naukową nieścisłością w nazwie można im wybaczyć.
Ulka Poszumska
|
|
|
 |
|
|
 |
 |
 |
Już 13 czerwca Trivium w Poznaniu
Piątek, 25 maja 2012
|
|
| Treści reklamowe |
|
|
 |
 |
 |
Dziś rusza dwudniowa konferencja New Directions
Piątek, 25 maja 2012
|
|
|
 |
 |
 |
Solowa plyta Jacka Kuderskiego już w sklepach
Piątek, 25 maja 2012
|
|
 |
 |
 |
Koncert Doroty Miśkiewicz ze specjalnym udziałem Wojciecha Waglewskiego
Piątek, 25 maja 2012
4 czerwca w Teatrze Studio
|
|
 |
 |
 |
 |
 |
MetalFest startuje za tydzień
|
|
 |
 |
 |
Ruszyła sprzedaż biletów na Rawa Blues Festival 2012
|
|
 |
 |
 |
NINE INCH NAILS NIGHT edycja 3
25 maja w Lesznie
|
|
 |
 |
 |
Wrocławska scena alternatywna dla Kame
koncert charytatywny Hetane, IdiotHead, KnoW,...
|
|
 |
 |
 |
Justyna Steczkowska wystąpi 25 maja w Stodole
|
|
 |
 |
 |
Koncert Elm Street w Gdyni
|
|
 |
 |
 |
Mosh or Die II w czerwcu w Progresji
Wolf Spider, Rusted Brain, BrainWashed, HateEra, Perun
|
|
 |
|
|
|
|
|
|
|
|