|
|
 |
|
Pink: 'Funhouse'
Piątek, 12 grudnia 2008 roku
27 października 2008 roku nakładem Sony BMG ukazała się najnowsza płyta Pink, zatytułowana Funhouse. Dwukrotna zdobywczyni Grammy, zabiera nas na prawdziwą karuzelę doznań. Płyta stanowi odzwierciedlenie jej stanu ducha, próbę rozprawienia się z niedawnym rozstaniem z mężem, którego zdaje się nadal kochać. Zwykle odważna i przebojowa artystka na potrzeby nowego albumu odkrywa przed nami swoją emocjonalność, pokazuje jak bardzo czuje się bezradna i opuszczona. Kto jednak spodziewa się samych smętnych kawałków, bardzo się zawiedzie. Pierwszy zachwyt przeżyłam, kiedy przyjrzałam się okładce płyty i książeczce znajdującej się wewnątrz. Graficznie nawiązuje ona do tematyki utworów, znajdujących się na płycie, i stanowi kolaż czcionek w stylu Dzikiego Zachodu oraz niemal cyrkowych zdjęć artystki. Taki też jest pierwszy z utworów, znajdujących się na płycie, a jednocześnie promujący płytę singiel, So what. Jest to prześmiewcza piosenka o rozstaniu z mężem, utrzymana w stylistyce dziecięcej wyliczanki zachwycająca w swej prostocie. Już pierwsze słowa: Zdaje się, że zgubiłam męża, nie wiem gdzie się podział, pokazują jak Pink potrafi humorem radzić sobie w trudnych chwilach. Drugą z piosenek wyróżniającą się swoją cyrkowością jest utwór Funhouse, opowiadający o słodko-gorzkich wspomnieniach związanych ze wspólnym domem. Utwór ten stanowić będzie trzeci singiel promujący płytę i z całą pewnością zapowiada się na hit. Warto również wspomnieć o zgrabnej tanecznej kompozycji w rytmie jivea o tytule Bad influence oraz bonusowym, rockowym utworze This is how it goes down, w którym towarzyszy artystce Travis McCoy. Drugie oblicze albumu to ballady. Pierwszą z nich jest utwór Sober. Piosenka ta zdecydowanie zasługuje na wyróżnienie, jednak nie do końca mnie przekonuje. Zdecydowanie lepszą w moim odczuciu wydaje się kompozycja Crystal Ball, nastrojowa ballada pobrzmiewająca muzyką country, opowiadająca o tym, że dzięki rozstaniu artystka wiele nauczyła się o życiu i miłości. Miłość potrzebuje świadka. I odrobiny przebaczenia. I ogromu cierpliwości
A ja uczę się być odważna, popełniając błędy śpiewa Pink w tym utworze. Inną ciekawą kompozycję stanowi również utwór Mean, klasyczna ballada, choć w stylistyce przypominająca nieco Avril Lavine, oraz Please dont leave me. Na płycie pojawiły się także utwory I dont believe you, One foot wrong, Its all your fault, Ave Mary A oraz Glitter in the air. Pink zapowiadała, że nie chce, aby album ten traktowany był jako próba rozprawienia się z jej rozstaniem z mężem, jednak większość piosenek odnosi się do tego właśnie tematu, nie sposób więc go tak nie odebrać. Niektóre piosenki podchodzą do tematu z humorem i nutką ironii, jednak większość pokazuje jak bardzo bezbronna i zagubiona czuje się artystka, która sama napisała większość tekstów. Album zdaje się mówić: Nie odchodź, bo ja wciąż Cię kocham i nie poradzę sobie bez Ciebie. Już patrząc na niego ma się ochotę zabrać go do domu, tulić i kochać. Polecam nie tylko tym, którzy cierpią po rozstaniu. Na pewno was nie zawiedzie.
Barbara Ostrowska
|
|
|
 |
|
|
 |
 |
 |
Już 13 czerwca Trivium w Poznaniu
Piątek, 25 maja 2012
|
|
| Treści reklamowe |
|
|
 |
 |
 |
Dziś rusza dwudniowa konferencja New Directions
Piątek, 25 maja 2012
|
|
|
 |
 |
 |
Solowa plyta Jacka Kuderskiego już w sklepach
Piątek, 25 maja 2012
|
|
 |
 |
 |
Koncert Doroty Miśkiewicz ze specjalnym udziałem Wojciecha Waglewskiego
Piątek, 25 maja 2012
4 czerwca w Teatrze Studio
|
|
 |
 |
 |
 |
 |
MetalFest startuje za tydzień
|
|
 |
 |
 |
Ruszyła sprzedaż biletów na Rawa Blues Festival 2012
|
|
 |
 |
 |
NINE INCH NAILS NIGHT edycja 3
25 maja w Lesznie
|
|
 |
 |
 |
Wrocławska scena alternatywna dla Kame
koncert charytatywny Hetane, IdiotHead, KnoW,...
|
|
 |
 |
 |
Justyna Steczkowska wystąpi 25 maja w Stodole
|
|
 |
 |
 |
Koncert Elm Street w Gdyni
|
|
 |
 |
 |
Mosh or Die II w czerwcu w Progresji
Wolf Spider, Rusted Brain, BrainWashed, HateEra, Perun
|
|
 |
|
|
|
|
|
|
|
|