Zacznijmy od krótkiej historii projektu o nazwie Thisquietarmy: w roku 2002 gitarzysta Eric Quach założył w Montrealu, wraz z perkusistą Shaunem Doré, post-shoegazeowy zespół o nazwie Destroyalldreamers. Twórcza stagnacja skłoniła Quacha do zainicjowania na przełomie 2004/05 kolejnego muzycznego przedsięwzięcia. Jednak początkowe niepowodzenia odwlekły w czasie efekty pracy. Owocna okazała się współpraca z Aidanem Bakerem z kanadyjskiej formacji Nadja. Rezultaty współpracy to EPka Orange, z 2006 roku oraz wydany właśnie pierwszy pełnowymiarowy album Unconquered.
Thisquietarmy to reprezentant minimalistycznego gitarowego ambientu. Dźwięki gitar, na których zbudowana jest muzyka, przetworzone looperami i efektorami, sprawiają wrażenie poruszania się w ogromnej muzycznej przestrzeni. Drugi plan stanowi szeroko pojęta elektronika oraz w kilku fragmentach automat perkusyjny. Ten ostatni niestety wnosi przeważnie uczucie monotonii.
Składający się z ośmiu kompozycji album otwiera utwór Immobilization, będący bardzo dobrym wprowadzeniem w klimat płyty. Zaraz po nim następuje epicki Battlefield Arkestrah najdłuższy i najciekawszy utwór albumu, z ciekawie rozwijającą się dramaturgią. Z pozostałych kompozycji warto wyróżnić jeszcze posępny The Sun Destroyers, w którego środkowej części napięcie gwałtownie narasta, by powoli ustać pod koniec. Jeszcze jeden interesujący fragment płyty to zimny i pulsujący Mercenary Flags najbardziej elektroniczny z wszystkich fragmentów płyty.
The Great Escapist jedyny wokalny utwór na albumie, z gościnnym udziałem Meryem Yildiz to zdecydowanie jego najsłabszy moment. Użycie wokalu dyscyplinuje w jakimś stopniu kompozycję. Wymaga bowiem pewnej harmonii, podporządkowania rytmu i melodii. Tymczasem Quach w takiej konwencji chyba nie najlepiej się sprawdza.
Unconquered to bardzo interesująca pozycja we współczesnej eksperymentalnej muzyce gitarowej. Warto śledzić kolejne poczynania nie tylko Thisquietarmy, ale i innych projektów, pod którymi podpisuje się Eric Quach.