Zygmunt Staszczyk - częstochowianin z urodzenia, warszawiak z wyboru - z niejednego już pieca chleb jadł. 28 lat temu założył T.Love, formację bez której polski rock byłby uboższy i mniej kolorowy. No i bylibyśmy głupsi o tyle znakomitych tekstów... Lider T.Love od zawsze jednak zdawał sobie sprawę z tego, że istnieje życie poza jego macierzystym zespołem. Poza Szwagremkolaską , szukał wyzwań, u boku m.in. Myslovitz , Zipery, Pidzamy Porno, Habakuka, czy też Krzysztofa Krawczyka. Dzisiaj dokładnie: w połowie marca - postanowił zadebiutować po raz drugi. I choć dostrzegliście pewnie już pierwszy siwy włos na Muńka skroni, artystycznie wciąż jest niepokornym dzieciakiem, który tekstami celnymi jak kamienie posłane z procy, chce wybijać szyby w oknach waszych spokojnych mieszczańskich sypialni.
Jego solowy projekt nazywa się Muniek i płyta też Muniek jakżeby inaczej? Bo Staszczyk nie wymyślił się na tę okazję od nowa, nie stroi się w cudze fatałaszki, nie udaje. Jest dokładnie taki, jakim znamy go z T.Love, tylko być może bardziej dojrzały. Mniej cyniczny, z większą wyrozumiałością traktujący bohaterów swoich, jak zwykle do bólu życiowych, tekstów. Usłyszymy więc o samotności w tłumie wielkiego miasta (Tina), seksualnych podbojach podtatusiałych królów parkietu (Stary Boy), dramatach rodzinnych o kryminalnym drugim dnie (Kain i Abel). Warto też zwrócić uwagę na numer Święty będący autobiograficzną podróżą na PRLoswskie podwórko Muńka w rodzinnej Częstochowie , oraz na dwie piosenki, w których dzieli on mikrofon ze wspaniałymi wokalistkami: Korą (Njutella Marcella) i Anną Marią Jopek (Dzieje grzechu).
Bo Muniek solo to nie znaczy, że Muniek sam. I nie tylko o znakomitych gości tu chodzi. Drugim filarem projektu jest bowiem gitarzysta, kompozytor i producent Jan Benedek, doskonale znany wszystkim fanom T.Love (grał w zespole na początku lat 90., to spod jego palców wyszły takie numery jak Warszawa, King czy Dzikość serca). Zespół uzupełniają: perkusista Ułan (na koncertach wymiennie z Budzikiem, grającym na bębnach technicznym T.Love), basista Jacek Szafraniec i klawiszowiec Michał Marecki.
Producentem muzycznym płyty jest Benedek realizacją wspólnie z Jankiem zajął się Leszek Kamiński. - Włożyliśmy w to całe serducho, poświęciliśmy tej płycie dużą część naszego życia i zobaczymy, co teraz się stanie mówi Muniek. - A jeśli ludzie płyty nie kupią, albo nie przyjdą na koncert, to chyba deprecha mnie nie złapie i nie popełnię samobója. Długo w tym wszystkim siedzę i wiem, co robię.
Sto procent prawdy. Muniek jest płytą nagraną przez facetów, którzy wiedzą, co robią.
MUNIEK - SOLO
Lista ścieżek:
1/ Tina
2/ Georgie Brown
3/ Stary boy
4/ Kain i Abel
5/ Ring Dong
6/ Gan
7/ Hot Hot Hot
8/ Njutella Marcella
9/ Dzieje grzechu
10/ Święty