|
Caroline Henderson tour 2006
Czwartek, 11 maja 2006 roku
Na wiosnę 2006 w ramach cyklu MULTI OF KULTI nasz kraj odwiedzi Caroline Henderson wraz z muzykami.
Podczas pierwszego pobytu w Polsce promować będzie swój najnowszy album "Made In Europe". W składzie ma jednego z najciekawszych akordeonistów/bandeonistów w Europie - Paolo Russo z Włoch. Obok włocha zagrają: Nicolai Munch-Hansen - bass, Kresten Osgood – drums, Jesper Nordenström - piano, organ.
Daty koncertów w Polsce:
17.05.2006 środa godz. 20.30
Klub "Melodia" ul. Nowy Swiat 3 i 5 Warszawa
18.05.2006 czwartek godz. 20.30
Klub "Melodia" ul. Nowy Swiat 3 i 5 Warszawa
19.05.2006 piątek godz. 20.30
Blue Note Poznan Jazz Club
ul. Kościuszki 76/78 (gmach C.K. Zamek), Poznań
20.05.2006 sobota godz. 20.30
Blue Note Poznan Jazz Club
ul. Kościuszki 76/78 (gmach C.K. Zamek), Poznań
Jej poprzedni album "DON'T EXPLAIN", który ukazał się w listopadzie 2003 roku odniósł spory sukces na świecie, opiniotwórczy amerykański magazyn jazzowy Cadence nazwał płytę "JEDNĄ Z NAJLEPSZYCH WOKALNYCH NAGRAŃ ROKU 2003".
Płyta zawiera utwory Grace Jones „Victor Should Have Been...” oraz The Velvet Underground „Jesus”, szalenie wzruszający utwór własnego autorstwa „Velvet” oraz mrowie piosenek skomponowanych specjalnie z myślą o płycie, którą scala stanowczy i pełen wigoru głos Caroline. Jej szczere i okraszone humorem interpretacje zawieszone są delikatnie pomiędzy życiem a śmiercią. Jest w tym szczerość i magia. Caroline Henderson wspomina „Płyta miała nazywać się homecoming. Czujesz się jak w domu, jesteś u siebie. Tym bardziej brak domu stał się głównym lajtmotywem mego życia. Tytuł mógłby równie dobrze brzmieć Moja imigrancka dola. W końcu, zdecydowałam się pożyczyć tytuł od Billie Holiday "Don’t Explain". Wybrałam zestaw piosenek, ballad i standardów, które tworzą mój dźwiękowy dom. Te, przypominające mi spotkanych ludzi oraz miejsca, w których byłam. Melodie z mojego dzieciństwa, o zapachu ukochanej Skandynawii aż po amerykańskie korzenie jazzu.”
Obok wokalistki występują Jesper Nordenstrom, basista Nikolai Munch-Hansen oraz perkusista Kresten Osgood. A wśród gości specjalnych znaleźli się: gitarzysta Jacob Fischer, akordeonista Lelo Nika, grający na harmonijce ustnej Kim Menzer oraz amerykański saksofonista Luther Thomas. Jako, że projekt w założeniu miał być wolny od dźwięku saksofonu, Thomas jedynie śpiewa i mówi zostawiając saksofon w męskiej szatni.
W rok po wydaniu płyty "DON'T EXPLAIN" ukazał się najnowszy album "Made In Europe". Tym razem Carolina Henderson i jej zespół zaprosili do współpracy 45-cio osobową Orkiestrą koncertową Duńskiego Radia. Pracą aranżerską zajął się wysoko ceniony amerykański kompozytor i aranżer Butch Lacy, wystarczy wspomnieć, że wcześniej Butch Lacy pisał między innymi dla Sarah Vaughan.
Na płycie znależć można zarówno standardy jazzowe jak nieśmiertelny "Lush Life" B. Strayhorna ale także piosenki popowe, które od dawna znajdują się już w kanonie światowej muzyki. Zmysłowa interpretacja coveru Jamesa Browna "It's A Man's World (Is This A Man's World?)" czy brawurowe "Libertango" Astora Piazzolli.
Płyta "MADE IN EUROPE" potwierdza wysoką pozycję, jaką Caroline Henderson zajmuje wśród współczesnych wokalistek o jazzowym zabarwieniu. Tak jak na płycie "DON'T EXPLAIN", nowy krążek przyprawia o zawrót głowy, znajdziemy tu elementy bluesa, tanga, soulu i oczywiście jazzu. Jest w tym szczerość i magia, jest w tym charyzma wielkiej wokalistki, którą bez wątpienia okazuje się Caroline Henderson.
Caroline Henderson urodziła się w 1962 r., w Sztokholmie. Matka była szwedką, ojciec to czarnoskóry amerykański muzyk jazzowy Rudi Henderson. Część dzieciństwa spędziła w Nowym Jorku, do szkoły chodziła w Filadelfii, a pod koniec 70-tych lat znalazła się w Paryżu. Do Danii zawędrowała w 1983 r., i od tego czasu mieszka w
centrum Kopenhagii. W drugiej polowie lat 80-tych należała do najpopularniejszej wtedy tutaj grupy RAY DEE OHH, tworząc duet wokalny z Marią Bramsen. Śpiewały melodyjny pop-rock, wiele z ich piosenek z tego okresu stało się wilkimi hitami w skandynawii.
Po rozpadzie zespołu Caroline wydala w 1995 r. swoją pierwszą solową płytę „CINAMATAZTIC”. Rasowy producent Kaspar Winding i muzycy na czele z nowatorskim perkusistą Thomas Blachman wyczarowali rewelacyjny album - pop opierający się na elemetanch trance, drum&bass i elektronicznego jazzu. Rok później Caroline Henderson zgarnęła prawie wszystkie DANISH MUSIC AWARDs.
Można powiedzieć, że Caroline Henderson jako jazzowa wokalistka zadebiutowała na Copenhagen Jazz Festival 2004. Jej koncerty okazały się wielkim sukcesem. Niesamowicie ciepły i "pulsujący" głos, którym Caroline Henderson umie posługiwać się jak nikt inny przywodzi na myśl samą Cassandrę Wilson. Cech wspólnych z Cassandrą jest więcej: nie do końca jazzowa instrumentalizacja (akordeon, harmonijka ustna), repertuar i przede wszystkim zawieszony pomiędzy jazzem, R&B, bluesem i muzyką afrykańską oryginalny język muzyczny. Tętnioce życiem utwory, zmysłowe, ciepłe, niesamowite, są jak balsam na zraniona duszę. Słuchać jej to jak wsłuchiwać się w bicie serca, w życie. Nie trzeba rozumieć słów by rozumiec utwór. Nie zrozumie ten kto nie posłucha i nie da sobie czasu by oswoić się z jej muzyką. Generalnie, Caroline Henderson to wokalistka nie tylko dla tych, którzy lubią jazz. To wokalistka przede wszystkim dla tych, którzy coś jeszcze słyszą.
Piosenki, standardy oraz ballady muzycznego uniwersum Caroline Henderson. Niektóre z granych standardów, to utwory, które śpiewała jeszcze jako dziecko pomieszkując z rodzicami w Filadelfii, Nowym Jorku, Sztokholmie i Paryżu. Znane utwory śpiewa z dużą dojrzałością, zrozumieniem oraz ogromnym talentem.
hannibal
|