Niebezpieczna muzyka.

Dzisiaj w sklepach pojawi się najnowszy album Raya Wilsona - "Propaganda Man". Jak twierdzą fani i recenzenci - ta muzyka ma niebezpieczne właściwości uzależniające...
Głos Raya Wilsona od zawsze hipnotyzował słuchaczy. Wiele osób znających muzykę byłego wokalisty Genesis podkreśla, że wystarczyło raz usłyszeć koncert lub utwór by z dnia na dzień stać się uzależnionym od jego twórczości a zwłaszcza świata przedstawianego w jego utworach- często mroczny i smutny i przez to może tak bliski naszemu życiu.
"utwory Raya jak by uwodzą podzielając i chłonąc twoje emocje- razem płaczemy, kochamy, cierpimy i śmiejemy się, ciężko jest opuścić ten świat, który wciąga coraz głębiej i głębiej..." - wypowiedź fana
Najnowsza propozycja Ray Wilsona daje możliwość uważnego wsłuchania się w magiczny głos i teksty artysty . Płyta nawiązuje przez jej akustyczny charakter do już kultowego solowego albumu Raya "Change". "Propaganda Man" zawiera 11 kompozycji ( niektóre Ray dokończył w Poznaniu gdzie obecnie mieszka), w tym dwa single - "Bless me" do, którego teledysk zrealizowano w Polsce, oraz drugi aktualnie promowany singiel - "Razorlite".
Propaganda man to pomysł realizowany od trzech lat i podstawowy przekaz mówi o propagandzie w życiu codziennym, takiej jak w domu. Nie mówię o polityce czy religii, czy czymś takim. Mówię o polityce w domu, kiedy koloryzujemy w pewien sposób, aby zdobyć to, co chcemy w życiu.."
Ray Wilson
Po zapoznaniu się z tymi jedenastoma kompozycjami mogę śmiało powiedzieć: Ray nagrał najlepszą płytę w karierze. [
] Propaganda Man to cudowna, bardzo spójna pod względem klimatu płyta. Ostrzegam jednak, niezwykle trudno się od niej uwolnić.
Michał Kirmuc, Teraz Rock
A może należy zatem wycofać produkt ze sprzedaży?