15,16 I 17 kwietnia ukraiński zespół Haydamaky znów gościł w Polsce. Tym razem powodem wizyty były pierwsze próby z legendarnym już polskim zespołem Voo Voo, z którym Ukraińcy wspólnie nagrają niedługo płytę. Zespół Voo Voo, znany z tego typu projektów, latem ubiegłego roku zaproponował Haydamakom wspólne muzykowanie. Utwory, które znajdą się na płycie będą zupełnie nowymi kompozycjami muzyków obydwu grup.
Haydamaky w ostatnim czasie zaktywizowali działania na polskiej scenie muzycznej. 7 kwietnia ukazał się u nas ich najnowszy album
Kobzar
, w całości nagrany w Polsce, w jednym z ostatnich analogowych studiów nagrań w Wiśle.
Za produkcję, mix i mastering odpowiadali Mario Activator (znany polski producent muzyki dub i reggae, który pracował m.in. z Adrianem Sherwood
em) i Jarek
Smok
Smak (jeden z założycieli legendarnej punkowej grupy Post Regiment, w połowie lat 90. gitarzysta w polskim rockowym zespole Falarek Band), którzy nadali ostatniej płycie nowoczesne brzmienie. W utworze
Message
gościnnie pojawił się Krzysztof
Grabaż
Grabowski oraz Reggaenerator i Pablopavo, wokaliści Vavamuffin, natomiast sekcja dęta jamajskiego Zion Train zagrała specjalnie w remixie
Viter Viye
, w którym również zaśpiewał Brother Culture. Dużo więc wydarzyło się od momentu, kiedy 2 lata temu zespół wydał swój pierwszy światowy album
Ukraine calling
niezliczone koncerty w Europie Zachodniej, zaproszenia na festiwale, programy w telewizji. Eastblock Music, niemiecki wydawca płyty, otrzymał Top World Music Label Award dzięki stałej obecności
Ukraine calling
na europejskich listach przebojów.
Polską premierę
Kobzara
poprzedziła prezentacja albumu dla mediów, która odbyła się 4 kwietnia w warszawskim Hard Rock Cafe. W dniu premiery albumu soliści zespołu (Oleksandr Iarmola
wocal, buchało, sopiłka; Ivan Leno
akordeon; Ivan Tkalenko
bandura, gitara; Eugeniu Didyc
trąbka, skrzydłówka) spotkali się z fanami na koncercie akustycznym w Empiku na Nowym Świecie w Warszawie.
Podczas tego spotkania Mirosław Olszówka, menedżer Voo Voo, potwierdził oficjalnie, że obydwa zespoły zaczynają pracę nad wspólną płytą.
Polsko-ukraiński projekt ujrzy światło dzienne wiosną przyszłego roku. Do tego czasu Haydamaky mają nadzieję, że ich nowe dziecko,
Kobzar
, stanie się popularny w Polsce.
Skąd nazwa tego albumu? W dawnych czasach kobziarze, niewidomi zazwyczaj pieśniarze, tak jak średniowieczni trubadurzy, podróżowali z miejsca na miejsce grając na bandurze, tradycyjnym instrumencie ukraińskim i śpiewali ballady o wspaniałych i wolnych kozackich czasach. Kobzar stał się symbolem ukraińskiej tożsamości. Narodowy poeta ukraiński, Taras Szewczenko, będący dla Ukrainy tym, kim Szekspir dla Anglii, wydał w XIX w. zbiór poezji zatytułowanych właśnie
Kobzar
. To arcydzieło, które podsumowuje cały wiek i nastroje panujące w ludzkich duszach w tamtym czasie. Haydamaky widzą siebie jako kontynuatorów tej tradycji
jako poetów i pieśniarzy, stosujących współczesne środki przekazu.
 |
| Haydamaky |