
Ófol naprawdę nazywa się Bartłomiej Jejda, ma 23 lata i pochodzi z Częstochowy. Tutaj też mieszka i tworzy. Pisze wiersze, teksty, nagrywa piosenki. W 2005 roku światło dzienne ujrzała jego płyta zatytułowana "Sylikat". Składało się na nią 9 utworów, które stworzyły niesamowity klimat. Egzemplarze płyty rozeszły się w oka mgnieniu i do dzisiaj krążą wśród słuchaczy otwartych na różne style muzyczne. "Sylikat" nie pozwalał się nudzić słuchaczowi. Na płycie tej znaleźć można utwory nasączone charakterystycznymi podkładami Yoshiego idealnie współgrającymi z liryką Ófola. Poza Yoshim utwory na płytę skompoowali AOHT, Emite, Splot, a autorem jednego podkładu jest sam Ófol. Mamy tutaj do czynienia z czystym, melodyjnym hiphopem, ale także z drum'n'bassem, rockiem czy muzyką eletkroniczną. Jeśli chodzi o gości to nie mamy ich na tej płycie zbyt wielu. W jednym utworze pojawiają się dwie wokalistki urozmaicające płytę świetnie zaśpiewanym refrenem. Płytę w większości zrealizowano w profesjonalnym MP Studio w Częstochowie. Jedna z piosenek zarejestrowana została w IGS Studio w Katowicach.
Po sukcesie wydanego własnym sumptem, pod egidą Rebella Records, krążka "Sylikat" Ófol nie próżnował puszczając w internet single "Popielniczka" (muzyka J- Cube, słowa Ófol), "Pani" (muzyka Emite, słowa Ófol) oraz "Lament szatana" (muzyka Emite, słowa Ófol).
Każdy z tych utworów jest zupełnie inny. Elektroniczna "Popielniczka" oraz jazzowy "Lament szatana" to dwa utwory, które szczególnie rozbudziły apetyty słuchaczy na nową płytę...
Maksi- singiel "Wiedza" ukazał się pod koniec 2008 roku. Po raz kolejny okazało się, że Ófol wie jak zaskakiwać słuchaczy. W tytułowej wiedzy pojawił się gość specjalny: Decó, znany z legalnej formacji Stylowa Spółka Społem, która wydała w 2005 roku w Asfalcie bardzo dobrze przyjętą przez znawców rapu płytę "Powrót do przeszłości". Współpraca Ófola i Deca na bicie Yoshiego to wybuchowa mieszanka, która atakuje nasze uszy świetnie wykonanymi zwrotkami poruszającymi oryginalny temat. Po "Wiedzy" robi się bardziej lirycznie, albowiem "*" to niesamowicie osobisty tekst, któremu daleko do banału. Jest to próbka poezji Ófola przeniesiona na grunt rapu.